Polskie Forum Morskie shiplovers.pl Strona Główna Polskie Forum Morskie shiplovers.pl
forum poświecone sprawom shiploverskim

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Nowy kanal zeglugowy: Ozywic port w Elblągu
Autor Wiadomość
Komentarz

Dołączył: 13 Mar 2006
Posty: 16776442
Wysłany: Nie Sty 24, 2016 2:44 pm   Jak można być takim ignorantem???

gdzie masz Zalew Wiślany, a gdzie Jeziora Mazurskie? Jaka śluza je łączy? Co ma przekop mierzei do zagranicznych jachtów na Mazurach. Już każdy matło na świecie ma dostęp do internetu i klawiatury? Weź głąbie pierwszą z brzegu mapę i popatrz czy można z Zalewu dopłynąć na Mazury.
 
 
Komentarz

Dołączył: 13 Mar 2006
Posty: 16776442
Wysłany: Nie Sty 24, 2016 8:12 pm   jakie "racjonalne argumenty"?

Drogi Alojzy - jakie znów "racjonalne argumenty"?<br />Czy jest coś racjonalnego w powtarzaniu nieprawdy o statkach morskich na torze żeglugowym o głębokości 4m (a nawet "w drugim etapie" 5m)? Statek w ruchu musi mieć spory zapas wody pod stępką - czyli maksymalne zanurzeni statków, które będą mogły dotrzeć do Elbląga będzie wynosić... ca 3.4 metra... To dobre dla barek śródlądowych a nie dla współczesnych statków morskich - i to nawet dla tych na prawdę bardzo niewielkich...<br />A może "racjonalne": jest stałe pomijanie kosztów poszerzenia i pogłębienia kilkunastu kilometrów rzeki Elbląg - i to w terenie żuławskich depresji? JHassne, to w końcu zaledwie kolejne 200 milionów (planowanych, rzeczywistych wyjdzie jak zwykle o 70% więcej)...<br />A jak "racjonalne" jest pomijanie we wszelkich symulacjach opłacalności "przekopu" nieustannych kosztów utrzymywania głębokości na minimum 10 km pogłębionego toru żeglugowego przez Zalew i na kilkunastu kilometrach na rzece Elbląg?<br />A co z kosztami oznakowania nawigacyjnego, obsługi centrum ruchu statków, co z kosztami wielogodzinnego pilotażu, co z kosztami lodołamaczy na torach wodnych? <br />Przecież każda osoba, która ma choćby blade pojecie o współczesnej żegludze musi przyznać, że z opłat tonażowych od tych kilkunastu czy kilkudziesięciu mikro-stateczków, które być może co rok do Elbląga przypłyną nie da się utrzymać całej niezbędnej do ich obsługi infrastruktury i opłacić dziesiątków nowych, biurokratycznych "etatów", jakie cały ten przekopowy humbug wytworzy!<br /><br />Prawdę natomiast piszesz, twierdząc, że "trudno polemizować". <br />Bo jak polemizować z kompletnymi bzdurami, jakie politycy i żadni nadzoru nad wydawaniem publicznej kasy biurokraci uparcie wciskają ciemnemu ludowi - plotąc banialuki o przewożeniu milionów ton współczesnymi statkami morskimi - przez "przekop", tor żeglugowy i rzekę - o projektowanej głębokości.... 4-5m.
 
 
Komentarz

Dołączył: 13 Mar 2006
Posty: 16776442
Wysłany: Nie Sty 24, 2016 8:18 pm   Znawco portów Francji i Hiszpanii...

...daj przykład morskiego portu we Francji albo Hiszpanii, który leżałby w zbliżonej do Elbląga, kompletnie śródlądowej lokalizacji - i został wybudowany w ostatnim stuleciu.
 
 
Komentarz

Dołączył: 13 Mar 2006
Posty: 16776442
Wysłany: Nie Sty 24, 2016 8:21 pm   Olo - zasypywaczu...

Jassne. <br />Po kłopocie i po paru miliardach złotych - z moich i Twoich, Drogi "olo" podatków. Tylko z naszych podatków - bo nawet dająca kasę na różne nieopłacalne bzdury "Unia" stwierdziła, że grosza na "przekop" nie da.
 
 
Komentarz

Dołączył: 13 Mar 2006
Posty: 16776442
Wysłany: Nie Sty 24, 2016 8:25 pm   Braniewo - świetny przykład rezerwatu - głupoty

Przypomnij mi - czy to nie w Braniewie wybudowano na Pasłęce przystań żeglarską, aktórą następnie odcięto od Zalewu Wiślanego niskowodnym mostem? Ile kosztowała - i jachtów w niej stanęło w zeszłym roku?
 
 
Komentarz

Dołączył: 13 Mar 2006
Posty: 16776442
Wysłany: Pon Sty 25, 2016 9:37 pm   Obiektywny?

[quote name="jorguś"]panie Tadeuszu Hatalski - szacunek !!![/quote]<br />Obiektywność członka Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie jest co najmniej wątpliwa. Moim zdaniem jest to naciągana próba uzasadnianie spełnienia politycznej obietnicy sprzed lat
 
 
Komentarz

Dołączył: 13 Mar 2006
Posty: 16776442
Wysłany: Pon Sty 25, 2016 9:41 pm   Pseudoargument "historyczny"

Porównania czy "argumenty" historyczne za "morskością" Elbląga powinny zawsze uwzględniać wielkość i zanurzenie statków charakterystyczne dla porównywanego okresu historycznego. Nie można też przy tego rodzaju porównaniach pomijać tego, że przedwojenne Prusy Wschodnie były prowincją bardzo silnie dotowaną przez niemieckie państwo, w ramach remilitaryzacji gospodarki III Rzeszy i programowego jej przestawiania na produkcję wojenną. Po prostu trzeba uwzględniać, że z racjonalną gospodarką przedwojenna "morskość" Elbląga wiele wspólnego nie miała... BTW - podobnie jest z okresem wzmożonego ruchu w Elblągu w latach poprzedzających I Wojnę Światową.<br /><br />Jest zatem prawdą, że w latach 30-tych i w pierwszej połowie lat 40-tych ub. w. port elbląski, obsługujący wzmagający się wysiłek wojenny III Rzeszy funkcjonował (można dyskutować nad "całkiem sprawnie"... bo zdarzało mu się np. zamarzać na kilka miesięcy). Ale trzeba mieć świadomość, że elbląski port w tamtym okresie funkcjonował w ekonomicznych realiach gospodarki wojennej. I trzeba pamiętać, że nawet wtedy obsługiwał jedynie niewielkie jednostki morskie, charakteryzujące się zanurzeniem do 3-4m. <br />Dziś, o siedemdziesiąt lat później, morskie statki handlowe o tak niewielkim zanurzeniu stanowią tylko mało znaczący margines żeglugi handlowej. Dziś najmniejsze statki handlowe, takie o zanurzeniu do ca 4m, należą do najmniej opłacalnego sektora tej żeglugi. I z tego głównie powodu współczesne "mini - coastery" są najczęściej bardzo zaawansowane wiekowo, zaś na budowę nowych statków tego rodzaju armatorzy decydują się niezwykle rzadko.
 
 
Komentarz

Dołączył: 13 Mar 2006
Posty: 16776442
Wysłany: Pon Sty 25, 2016 9:45 pm   Pseudoargument "historyczny" - cd...

W kontekście historycznych argumentów o "morskości" Elbląga warto też zauważyć, że mówienie o odnowie przemysłu stoczniowego w Elblągu, jako możliwym efekcie połączenia tego portu z morzem (kanałem o tak niewielkiej jak projektowana dla "przekopu" głębokości...) jest mało realne. Stocznia Schichau w Elblągu produkowała w niemal wyłącznie niewielkie okręty wojenne i niewielkie, płaskodenne jednostki pomocnicze (pogłębiarki, holowniki, etc). Produkcję statków handlowych przeniesiono z niej do nowej stoczni Schichau-a w Gdańsku - już w 1892 roku... Po prostu już wówczas, ponad 120 lat temu, port w Elblągu był dla "dorosłej" stoczni za płytki!<br />Kto nie wierzy, niech sprawdzi listę jednostek okrętów wyprodukowanych w stoczni w Elblągu i spróbuje znaleźć na niej jednostki o zanurzeniu większym niż 3.8 m (należy przy tym pamiętać, ze nowe jednostki opuszczają stocznię w stanach balastowych, czyli zanurzone zdecydowanie mniej, niż podczas służby, np. w siłach zbrojnych).<br /><br />Historia elbląskiej stoczni w pigułce tu:<br />https://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Schichau-Werke&redirect=no<br />a lista jednostek tu:<br />https://pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Okr%C4%99ty_zbudowane_w_Schichau-Werke
 
 
Komentarz

Dołączył: 13 Mar 2006
Posty: 16776442
Wysłany: Pon Mar 21, 2016 3:33 pm   Tez Kpt ZW

Kapitancio zostal namaszczony na dyr UM - pies lize reke ktora go karmi pan, a zasadnosc portu w Elblagu i przekopu ma tyle wspolnego z ekonomia co gruszki na wierzbie - trzeba obiecac - potem sie zobaczy - "wiecei rozumiecie towarzyszu" - chyba czas na "Misia 22 - ale Barei juz nie ma - wiec kto to bedzie?
 
 
Komentarz

Dołączył: 13 Mar 2006
Posty: 16776442
Wysłany: Sro Sty 11, 2017 11:06 pm   Przyszłość "przekopu"

Wydadzą kupę kasy po czym okaże się, że przekop jest za wąski, za płytki, nie w tym miejscu, koszty utrzymania wielokrotnie przekraczają mizerne korzyści z kanału, tor jest za płytki i nie da się racjonalnie go pogłębiać, Elbląg nie za bardzo jest zainteresowany tematem i generalnie nikt nie ma interesu, żeby jakieś stateczki do tego Elbląga posyłać. <br />Kanał zostanie zaniedbany, jego rola ograniczy się do przeprawy kilku jachtów dziennie w czasie krótkiego, kilkumiesięcznego "sezonu żeglarskiego", aż w końcu całkiem się zamuli i szlag go trafi, a jedyne co zostanie to długi do pospłacania. Ale tego już nie będą spłacać Oni, tylko my, zwykli obywatele. <br />A winny oczywiście będzie Tusk i Merkel.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: